Zwiędły listek

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Posyłam kwiaty Zwiędły listek • Adam Asnyk Ja ciebie kocham!
Posyłam kwiaty Zwiędły listek
Adam Asnyk
Ja ciebie kocham!
ze zbioru Poezye T. 3

Nie mogłem tłumić dłużéj
Najsłodszych serca snów:
Na listku białej róży
Skreśliłem kilka słów.

Słowa, co w piersiach drżały
Nie wymówione w głos,
Na listku róży białéj
Rzuciłem tak — na los!

Nadzieję, którąm pieścił,
I smutek, co mnie truł,
I wszystkom to umieścił
Com marzył i com czuł.

Tę cichą serca spowiedź
Miałem jej posłać już
I prosić o odpowiedź
Na listku białych róż...


Lecz kiedy me wyrazy
Chciałem odczytać znów,
Dojrzałem w listku skazy,
Nie mogłem dostrzedz słów.

I pożółkł listek wiotki,
Zatarł się marzeń ślad, —
I zniknął wyraz słodki,
Com jej chciał posłać w świat!



Adam Asnyk grafika 42.jpg


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Asnyk.