Zosine gospodarstwo

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Zosine gospodarstwo
Pochodzenie Wesołe dni
Wydawca Wydawnictwo Polskie R. Wegnera
Data wydania 1945
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Zosine gospodarstwo.

Choć jest mała nasza Zosia
Dzielnie się do pracy bierze
Bardzo dobra z niej gosposia,
Sama sprząta, sama pierze.

Cały dzień się żwawo krząta
O wszystkim zawsze pamięta.
I w kurniku także sprząta,
Wszystkie lubią ją zwierzęta.

Gołąbeczkom sypnie grochu,
Zieleniny da owieczce,
Małym kotkom znów potrochu
Leje mleka na miseczce.

A i Burek dostał kości —
Ale pęka wprost z zazdrości,
Bo się w głowie mu nie mieści,
Ze tak Zosia kotka pieści.

A ileż to było krzyku,
Gdy ujrzały ją kurczęta!
Odwiedziła je w kurniku,
O nich zawsze też pamięta.

A króliki, te uszate
Dostały marchewki trochę
I świeżutką też sałatę.
Wszyscy bardzo chwalą Zochę.

O, bo nasza mała Zosia
Bardzo dzielna to gosposia!



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.