Z oddali

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Z oddali
Pochodzenie Poszumy Bajkału
cykl Przez tajgi i tundry
Wydawca Księgarnia L. Zwolińskiego
Data wydania 1927
Druk Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Zakopane
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Z oddali.

Tak ja się rwę do ciebie, kraju mój rodzinny,
Budzący się do życia z letargu stuleci!
I z bólem o tem myślę, żem ja tu bezczynny,
Kiedy tam kipi praca, gdy się zapał nieci,
I kiedy przez tę przestrzeń niezmierną, daleką
Niemal słyszę, jak trumny odwala się wieko!

I nieraz się twarz moja w zadumaniu chyli
I gorzkie zapytanie na usta się tłoczy:
Czy doczekam radosnej wybawienia chwili
I czy wolną ojczyznę ujrzą moje oczy?
Czy też, nie doczekawszy się losów przemiany.
Spocznę między obcymi ludźmi i kurhany?

Kraju! gdy dzieci twoje wolność uszczęśliwia,
Jam od cię odepchnięty — i sam nie wiem, za co?...
Kiedy innych ochota do czynów ożywia,
Ja jestem dziś z tych jeden, co nadzieję tracą...
Kraju! czy danem będzie mi powrócić kiedy
Do ciebie, moich myśli i czynów mych schedy?








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.