Wspomnienie (Gawrzyjelski, 1892)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Paweł Gawrzyjelski
Tytuł Wspomnienie
Pochodzenie Odgłos z za morza
Wydawca Władysław Dyniewicz
Data wydania 1892
Druk Władysław Dyniewicz
Miejsce wyd. Chicago, Ill.
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
19.
Wspomnienie.

Czyli pamiętasz, o lubo moja?
Noc była letnia, wonna i błoga,
Wąska i stroma na góry droga
I w dłoni mojej spoczęła twoja.

Potem, gdy razem na owej górze
Stanęlim sami, gdy na twem łonie
W lubej rozkoszy złożyłem skronie
Przy owym zamku starego murze. —

Ach, jak gorąco serca nam biły,
Jak miłą była cicha ich mowa!
Twoim na wieki — te duszy słowa
Odgłosem serca twojego były.

Jak sen niebieski chwile spływały —
Zamilkły usta spokojem zdjęte;
Wiecznej miłości uczucia święte
W niemej radości nas przenikały.


Ta chwila szczęścia prędko minęła —
Minęło lato z blaskiem księżyca —
I z rumianego przed laty lica
Barwa wesoła dawno zginęła.

Teraz nas dzielą ziemie i morze —
Tobie przebywać w drogiej ojczyźnie
A mnie samemu w przykrej obczyźnie
Czekać tej chwili, aż Bóg pomoże.

Może nam jeszcze nadejdą chwile,
Że tu na ziemi będziem złączeni,
Może dopiero, gdy zazieleni
Kwiat się na ziemskiej naszej mogile.

Niech łza nie rosi naszej powieki!
Prędzej czy później słowo się spełni
Dane wzajemnie w młodości pełni,
Słowo miłości aż za wiek — wieki!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Paweł Gawrzyjelski.