Walka (Fredro)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Aleksander Fredro
Tytuł Walka
Pochodzenie Nieznany zbiór poezyj
Data wydania 1929
Wydawnictwo Towarzystwo Miłośników Książki
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


V
WALKA[1]
— υ — υ — υ — υ
— υ — υ — υ —  


Iuż chrapliwa wrzasła trąba,
Dano boiu straszny znak,
A z przeciwnych sobie stron
Dway Rycérze w szrankach staią:
I drescz grobu wszystkich przeszła,        5
I na ustach znikał głos. —

Szelest zbroi powstał zwolna —
Tak przed burzą szumi wiatr,
Nim zaryczy wrzący grzmot,
Nim pioruny przedrą Nieba;[2]        10
A pasterze, ku swey wiosce
Wczesnie z trzodą biégną z łąk.

Wzbił się w górę tuman kurzu,
I iuż w dzielnéy dłoni miecz
Przeciwnika iskrzy zbróy —        15
Iuż się z trzaskiem sparły tarcze,
I na wzaiem szybkie razy
Dwakroć szybki zwracał raz. —

Długo twała straszna walka
[3] przytarłszy spusczą broń,        20
I uderzą pierś o pierś —
Wstrzęsli sobą — nadaremnie.[4]
Konie z głazu[5] bydź się zdały,
A Rycérze sczyty skał. —


Równa zręczność, równa siła        25
Zatrzymuie walki bieg,
Aż rumaków wsteczny skok
Zpiętych Iezdzców z kulbak ciska;
Padli, ale razem oba,
Zbroia iękła iakby grom. —        30

Tak potoki w burzach wzrosłe,
Z urwisk w ieden zbiegłszy łęg,
Zapiéraią sobie bieg —
Szumią, huczą, prą swe boki,
Aż rozdarte w końcu lądy,        35
Nowym torem pusczą prąd. —

Wstaią — silniéy mieczem biią,
I iuż czarno spiekła krew
Na pancerze bryzga z ran —
Każdy odpór, każde cięcie,        40
Mnieyszy siłę, zwiększa męstwo;
Śmierć ich hasłem, celem śmierć

Znikła zręczność, znikła sztuka,
Sama tylko walczy moc,
Sama wiedzie dzielną broń;        45
Niczém umrzéć, byle wroga
Krew wytoczyć, przedrzéć serce,
Ta w Rycérzach wrzała chęć. —

Pękły hełmy, pękły zbroie,
I wzaiemny mieczów raz        50
Obu łączy w ieden zgon:
Padli, i iuż stygły zwłoki,
A Lud iescze w głuchéy ciszy,
W krwawe trupy wlepiał wzrok.




Przypisy

  1. Drukowane w „Polihymnji“ (l827, II), z mylnym podpisem Maksymiljana Fredry, i z drobnemi zmianami w „Dziełach“, XII, 90—92.
  2. 6—10. w rkp. przekreślone ołówkiem; odcisk na karcie dowodzi jednak, że przekreślenie to obejmować miało całą stronę (dwie pierwsze strofy).
  3. Aż: [Gdy].
  4. nadaremnie: [lecz napróżno].
  5. z głazu: [bez tchu].


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Fredro.