Tułactwo

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Ignacy Kraszewski
Tytuł Tułactwo
Pochodzenie Poezye i urywki prozą
Wydawca Wydawnictwo „Bluszczu”
Data wydania 1912
Druk Piotr Laskauer
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Tułactwo


Wiecznem tułactwem skarany
Nie wiem, gdzie kości położę,
Lecz nie w mej Polsce kochanéj,
Bo ta mnie przyjąć nie może.
Biję się o klatki ściany,
Coraz to nowe mam łoże
I żywot ten opłakany...
Wiecznie wiedzie na bezdroże...
Jak Ahaswer błądzić muszę,
Nigdzie nie mając spokoju...
Zaledwie uśpię mą duszę —
Zaczerpnę z jakiego zdroju —
Los nową puszcza katuszę,
Dla nowych męki i znoju...
I goni dalej a daléj:
Do gdzieś zakrytej mogiły,
Gdzie i ludzie mnie nie znali
I gdzie mi lud nie był miły,
Po latach dwudziestu znowu
Dokąd mnie teraz zapędzi?
Dla jakich strapień połowu...
Na jaką przepaść krawędzi?

16 czerwca na Pilnitzer-Strasse.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Ignacy Kraszewski.