Trzydzieści morgów/XII
Wygląd
| <<< Dane tekstu | |
| Autor | |
| Tytuł | Trzydzieści morgów |
| Wydawca | Wydawnictwo imienia Mieczysława Brzezińskiego |
| Data wyd. | 1912 |
| Druk | F. Wyszyński i S-ka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
XII.
Smutne to było małżeństwo.
Aplas ani nie tknął ręką roboty. Jagna również gospodarką przestała się zajmować. Oboje pili na zabój.
Gdy byli trzeźwi, to się bili, a na gruncie pracował parobek. Aby spłacić długi, odprzedali znowu dziesięć morgów.
Pozostałe dziesięć morgów starczyło im na trzy lata.
Aplas wszystko zmarnował i, gdy nic już z dobytku nie zostało, porzucił żonę i poszedł w świat.
Jagna, zbiedzona, sponiewierana nędzarka w łachmanach, pozostała sama z dwojgiem dzieci.
Nie wesoło jej było na świecie.
KONIEC.