Tryumfator (Program do symfonii)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Tryumfator
Podtytuł (Program do symfonii)
Pochodzenie Piołuny
Data wydania 1869
Wydawnictwo Jana Ignacego Kraszewskiego
Miejsce wyd. Drezno
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

Tryumfator.
(Program do symfonii.)

Widziałem! fala ludu wzbierająca
W koło niego jak ocean rosła —
Na białych barkach w tryumfie go niosła
Z dumą i szczęściem chwałę mu wtórząca!...
Tron jego z laurów i z róż białych tkany,
Wśród tłumu płynął – jak dawni Bogowie,
A on jak posąg z marmurów ciosany
Co w sercu Bogów zrodzon — w mistrza głowie!...
I tłumy dziewic, i młodzieńców tłumy
Do koła cisnąc się, rzucały wieńce,
Rzucały palmy, piały dumne dumy
Chorałem szczęścia, dziewki i młodzieńce!

I szły tam ciemne starce siwobrode,
Co za dłoń wiodły pacholęta młode,
I matki dzieciom co na ręku miały,
Jego, z uśmiechem i łzą wskazywały. — —
I fala ludu coraz bardziéj rosła
I ku świątyniom z wołaniem go niosła.
On tylko jeden smutny był wśród tłumu,
Jak człek co ginie wpośród morza szumu,
On tylko głowę marmurowo bladą
Na pierś opuścił i w płomienném oku
Pierwszą — ostatnią miał łzę — co twarz śniadą
Powlekła śladem gorzkiego potoku...
I kiedy fala najwyżéj go wzniosła
Spojrzał w błękity słońca lazurowe,
I szatą zakrył lica marmurowe,
A duszę śnieżna postać mu uniosła!...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.