Taniec słonka w dziecinnym pokoju
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Taniec słonka w dziecinnym pokoju |
| Pochodzenie | Patrząc na moich synków |
| Wydawca | nakładem Janiny Ejsmond |
| Data wyd. | 1931 |
| Druk | Piotr Pyz i S-ka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
TANIEC SŁONKA W DZIECINNYM POKOJU.
Złote słoneczko o młodej wiośnie
w pokoju dzieciny tańczy radośnie.
Skacze na szafę, skacze na ścianę
wesołe, zalotne i roześmiane.
Skacze na lewo, skacze na prawo:
Dzidzia się śmieje, a Miś bije brawo.
Dopadło słoneczko Dzidzia lusterka,
odbiło się w szklance, na sufit zerka —
w mamusi zwierciadło śmiejąc się wpadło,
nakoniec zmęczone na ziemi siadło.