Tajga

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Tajga
Pochodzenie Poszumy Bajkału
cykl Sonety bajkalskie
Wydawca Księgarnia L. Zwolińskiego
Data wydania 1927
Druk Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Zakopane
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Tajga.

W ogromnym jakimś i tęsknym rozśpiewie
Kornie się modli tajemnicza puszcza...
Przed wichrem, co jej konary poduszcza,
Chylą się cedry, olszyny, modrzewie.

Z za niwy kwiatów, z za ostrężnic kuszcza,
Skroś tataraków lśni bagna zarzewie.
Tam trop ścieżyny... gdzie zdąża, nikt nie wie:
Jakiż tam śmiałek wzrok lub krok zapuszcza?

Cyt! słychać odgłos stąpań, trzask gałęzi...
Coś tam mamroce i sapie i rzęzi...
Palec na cyngiel!... wytęż słuch!... uwaga!...

To poruszony pewnie z legowiska
Dzik albo niedźwiedź przez gąszcz się przeciska?
Nie! wyszedł człowiek — król zwierząt — brodiaga!








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.