Strona:Zielinski Historia Polski-rozdzial9.djvu/021

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kilka uwag o chłopskim stylu życia,
mentalności i obyczajowości

Wszystkie te zróżnicowania i dość poważne niekiedy podziały wewnętrzne i w łonie chłopstwa sprawiały, iż stanowiło ono warstwę społeczną wyraźnie wyodrębniającą się nie tylko charakterem swej pracy i swą biedą, lecz także swym stylem życia, swą obyczajowością, swą mentalnością i szeregiem innych cech, często głęboko zakorzenionych w tradycji historycznej życia i walki „stanu chłopskiego”.
Stara chłopska bieda, skojarzona z nawykami i przyzwyczajeniami dziedziczonymi z pokolenia na pokolenie, determinowała m. in. chłopskie aspiracje (czy raczej możliwości) w zakresie potrzeb mieszkaniowych, wyżywienia, wykształcenia, jak też w innych dziedzinach kultury materialnej i duchowej.
Wbrew pozorom kwestia wyżywienia stanowiła jeden z węzłowych problemów nie tylko w budżecie i codziennej walce o byt rodziny robotniczej w mieście, lecz także rodziny chłopskiej, zwłaszcza oczywiście owych ponad 10 mln małorolnych, bezrolnych i robotników rolnych. Wszelkie szacunki i obliczenia w tej dziedzinie nastręczają ogromne trudności metodologiczne i muszą być przyjmowane z jeszcze większą ostrożnością, niż odpowiednie wyliczanie na temat położenia klasy robotniczej. Jest to następstwem wielu czynników, wśród których dominuje przede wszystkim rozproszenie mas chłopskich, niski stopień ich zorganizowania, zawodność kryteriów, nadających się do zastosowania w sposób rzeczywiście porównywalny do warunków życia w mieście i na wsi (np. kryterium realnych zarobków indywidualnych robotnika i chłopa), niedostatek materiału statystycznego, charakteryzującego dysproporcje międzyregionalne w życiu wsi itd. Szczególną jednak trudność w ocenach warunków bytowych chłopów, zwłaszcza gdy chodzi o udział wyżywienia w budżetach rodzin chłopskich, nastręcza okoliczność, iż gospodarka chłopska właśnie przede wszystkim w tej dziedzinie miała w dużej mierze, poza województwami zachodnimi, charakter gospodarki naturalnej, samowystarczalnej, przy czym w latach wielkiego kryzysu gospodarczego zjawisko to pogłębiło się. W rezultacie wszelkie dane co do wartości pieniężnej konsumpcji lub budżetów rodzin chłopskich mają cechę informacji przybliżonej, gdyż ujmują w pieniądzu to, co nigdy nie trafiało na rynek. W latach kryzysu spadek cen produktów rolnych powodował oczywiście redukcję tak szacowanych „wydatków” na żywność w rodzinach chłopskich. Z tych względów wypadnie ograniczyć się w dalszych uwagach do uwypuklenia w skrócie jedynie najbardziej istotnych i w zasadzie bezspornych stwierdzeń na te tematy.
I tak zwraca uwagę daleko idąca niestabilność wydatków na wyżywienie w gospodarstwach chłopskich z silną tendencją spadkową w latach trzydziestych, spowodowaną oczywiście kryzysem i „nożycami cen” na artykuły rolne i przemysłowe. O ile w latach dwudziestych wydatki na wyżywienie 1 osoby w rodzinie chłopskiej na ogół przewyższały odpowiednie wydatki w rodzinie robotniczej (i to, jak się wydaje, dość znacznie), o tyle w latach trzydziestych relacja ta zupełnie się odwróciła, choć koszty wyżywienia w rodzinach robotniczych