Strona:Zielinski Historia Polski-rozdzial9.djvu/006

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


botniczej Polski, niżby to wynikało z ich udziału w całości ludności Polski. Złożyły się na to, rzecz jasna, różne i skomplikowane przyczyny. Tak np. stosunkowo niewielka liczebność — zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i względnych — robotników ukraińskich, a zwłaszcza białoruskich tłumaczyła się zacofaniem „Polski B“ i niedorozwojem przemysłu na tych ziemiach. Toteż większość robotników białoruskich i ukraińskich stanowili robotnicy rolni, służba domowa i inni niewykwalifikowani, z reguły — dodajmy — gorzej płatni niż zatrudnieni na tychże terenach robotnicy polscy. W wypadku mniejszości niemieckiej sytuacja przedstawiała się odwrotnie: stosunkowo niższy odsetek robotników niemieckich, niżby to wynikało z udziału mniejszości niemieckiej w społeczeństwie Polski międzywojennej, miał swe źródło w przeciętnie wysokiej zamożności i samodzielności tej grupy narodowościowej, co pociągało za sobą stosunkowo niski stopień proletaryzacji (a tym bardziej pauperyzacji) w tej grupie. Także wśród mniejszości żydowskiej odsetek robotników był stosunkowo niski, choć wyższy niż u pozostałych mniejszości narodowych. Brało się to stąd, że w społeczności żydowskiej szczególnie duży odestek stanowiło drobnomieszczaństwo, przeważnie zresztą żyjące na skraju ubóstwa. Robotnicy żydowscy byli zatrudnieni w najmniejszych „zakładach przemysłowych“ (poniżej 5 zatrudnionych pracowników) oraz w rzemiośle. Natomiast w przemyśle wielkim (200 i więcej robotników) pracowało zaledwie 3, 5% robotników żydowskich. Jeszcze słabiej uczestniczyli oni w kategorii robotników rolnych. Również w przedsiębiorstwach państwowych i samorządowych nie zatrudniano na ogół robotników żydowskich, ukraińskich i białoruskich.
Nawet w świetle powyższych kilku informacji widoczne są daleko idące nierówności i dysproporcje w strukturze proletariatu mniejszości narodowych, w jego rozmieszczeniu branżowym i zawodowym, wreszcie także geograficznym. Silnie skoncentrowani w określonych dziedzinach gospodarki bądź w określonych kategoriach przedsiębiorstw, robotnicy niepolscy byli prawie nieobecni na wielu innych polach i poziomach zatrudnienia.
Pod wszystkimi tymi względami struktura rozmieszczenia proletariatu polskiego była znacznie bardziej równomierna i prawidłowa. Na szczególne podkreślenie zasługuje zdecydowana przewaga robotników polskich wśród proletariatu wielkoprzemysłowego, w którym stanowili oni ponad 90% jego składu.
Nasuwają się w związku z tym ważkie pytania co do wewnętrznego uwarstwienia i hierarchii w szeregach proletariatu oraz czynników determinujących pozycję różnych grup i środowisk robotniczych w ramach tej hierarchii, zwłaszcza zarobków, kwalifikacji zawodowych, poziomu kulturalnego itp.

Uwarstwienie i hierarchia w łonie
klasy robotniczej

Szczyt robotniczej piramidy zajmowali robotnicy wykwalifikowani, zatrudnieni przede wszystkim w wielkim przemyśle. Stanowili oni tam prawie poło wę zatrudnionych robotników i mieli stosunkowo najwyższe zarobki. W latach