Strona:Zbiór pieśni nabożnych katolickich do użytku kościelnego i domowego.djvu/0105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Przyjdź co rychléj, miłosierny,
O Boże, człowiek mizerny
Ciebie czeka, Tobie wierny.

Obejdź się z nami łaskawie,
Zmiłuj się po nagłéj sprawie,
Racz przyjść ku Twéj wiecznéj sławie

Odmień, Panie, Twój gniew srogi,
Odmień, niech człowiek ubogi
Nawiedzi Twe święte progi.

Usłysz płacz stworzenia Swego,
Daj doczekać wesołego
Narodzenia Syna Twego.

Amen, zakrzykniem wdzięcznemi
Głosy, by nas Bóg z świętemi
Złączył poczty anielskiemi. Amen.


2.PIEŚŃ II.
HEJNAŁ RORATNY

Hejnał wszyscy zaśpiewajmy,
Cześć i chwałę Bogu dajmy,
Nabożnie kniemu wołajmy:

Mocny Boże z wysokości,
Ty światłem Swej wszechmocności
Rozpędź piekielne ciemności.

Jużci ona moc minęła,
Co wszystek świat ucisnęła,
A początek z grzechu wzięła.

Na to Boży Syn jedyny,
By ciemności zniósł i winy,
W żywot wstąpił świętéj Panny.

Temu Bóg dał nas w opiekę,
By czartowską zniósł z nas rękę
I piekielną odjął mękę.

Ten łaskawie nas przyjmuje,
Z wiecznych ciemności wyjmuje,
Światłość zbawienną gotuje.

Tylko nam ta noc zostanie,
Co jest na odpocznicnie,
A odmawia pracowanie.

Lecz i prace i wsze sprawy
Da szczęśliwe Bóg łaskawy,
Byle Bogu był człek prawy.

Boże, prawdziwa światłości,
Ty oświeć nasze ciemności,
Wiodąc do Twojéj jasności.

Daj nam szczęśliwe powstanie,
Twojéj łaski przeżegnanie,
A dobroci wysławianie.

Boże wiecznéj wszcchmocności,
Broń od złości i przykrości
Nagłéj, wiecznéj śmiertelności.

Ty, któryś jest dobrotliwy,
Odmień Twój gniew sprawiedliwy,
A racz nam być miłościwy.

Amen, Amen, raczyż to dać,
Byśmy się tam mogli dostać,
Na wieki z Tobą królować. Amen.


3.PIEŚŃ III.

Głos wdzięczny z nieba wychodzi,
Gwiazdę knam nową wywodzi,
Która rozświeca ciemności
I odkrywa nasze złości.

Z różdżki Jesse kwiat zakwita,
Który zbawieniem świat wita;
Pan Bóg zesłał Syna Swego,
Przed wieki narodzonego.

Ojcowie tego czekali,
Tego Prorocy żądali,
Tego Bóg światu miał zjawić,
Od śmierci człeka wybawić.

Którego aby wąż zdradził,
Z rajskich rozkoszy wysadził,
Skusił, by z drzewa rajskiego
Skosztował zakazanego.