Strona:Z martwej roztoki.djvu/110

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

NIE ŁUDŹ SIĘ, SERCE...


Nie przejmuj sobą, serce, skarg dowiewu,
Nie w twoją one-ć zwrócone samotnię;
Wiatr niesie... równie spowiada się drzewu...
Wszak zawiodłoś się już tylokrotnie...

Nie łudź się wieśćmi. Nikt cię tam nie czeka...
Każdy swój żywot gniecie, jak przystoi —
A jeśli ktoś tam nędznie zanarzeka,
No toć tam sami swoi.