Strona:Wspomnienia z mego życia (Siemens, 1904).pdf/142

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Powracam teraz do kolei, jakie przechodziły nasze przedsiębiorstwa od czasu nieszczęśliwego zakładania kabli pomiędzy Hiszpanią i Algierem w r. 1864. Firma „Siemens Brothers,” oddzielona od firmy berlińskiej, rozwinęła się szybko i prawidłowo pod kierunkiem mego brata Wilhelma. Po za tem dochodził też Wilhelm do świetnych rezultatów w prywatnem swojem przedsiębiorstwie inżynierskiem; ale ponieważ to ostatnie dużo pracy i czasu mu zabierało, zaproponował więc Karolowi, żeby objął kierunek nad londyńskiem biurem budowy telegrafów. Karol zgodził się na to, gdyż wszystkie jego rosyjskie kontrakty, dotyczące remontu linii telegrafieznych, nie przedstawiały dla niego dosyć szerokiego pola do działania.
W tym samym prawie czasie Halske opuścił naszą firmę. We trzech postanowiliśmy tedy przeprowadzić zupełne zreformowanie administracyjnych stosunków we wszystkich naszych interesach. Utwo­rzyliśmy jednę ogólną firmę, obejmującą wszystkie interesy. Każda z dawniejszych firm zatrzymała samodzielną administracyę i rachunkowość, swoje własne zyski i straty; przelewała jednak wszystko do firmy głównej, której jedynymi właścicielami i wspólnikami byliśmy trzej bracia: ja, Wilhelm i Karol. Petersburskie zakłady powierzone zostały wytrawnemu urzędnikowi, a Karol udał się do Anglii, aby objąć specyalne kierownictwo nad firmą londyńską.
Jak świetnie się rowinęła firma „Siemens Brothers et Comp”, to opisuje szczegółowo p. Pole w książce, poświęconej wyłącznie działalności brata mego Wilhelma. Zamierzam też zrobić tu tylko krótką wzmiankę o osobistym moim i Karola współudziale w tych pracach.
Gdy Karol w r. 1869 do Berlina się przeniósł, wtedy fabryka w Charlton była już w pełnym ru-