Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/174

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

166

przypisana samemu kardynałowi, tak samo nie jest jego pióra, jak testament kardynała Alberoni[1] i marszałka de Belle-Isle[2] nie jest ich dziełem.
„Strzeż się pan całe życie testamentów i systemów; padłem ich ofiarą jak pan. Jeżeli nowoczesne Solony i Likurgi zadrwiły sobie z pana, nowi Tryptolemowie[3] jeszcze lepiej zakpili sobie ze mnie; i, gdyby mnie nie poratował mały spadek, zginąłbym w nędzy.
„Mam sto dwadzieścia morgów ornego gruntu w najpiękniejszej a najgorszej ziemi pod słońcem. Morg w morg daje, po pokryciu wszystkich kosztów, jedynie po talarze. Skoro przeczytałem w dziennikach, że sławny agronom[4] wynalazł nowy siewnik i że uprawia ziemię płasko, aby, siejąc mniej, zebrać więcej, pożyczyłem szybko pieniędzy, kupiłem siewnik, zacząłem uprawiać płasko; straciłem trud i pieniądze, równie jak znamienity agronom który nie sieje już płasko.

„Moje nieszczęście chciało, żem przeczytał dziennik ekonomiczny, który sprzedają w Paryżu u Boudeta. Natknąłem się na doświadczenie przemyślnego Paryżanina, który, dla rozrywki, skopał swój ogródek piętnaście razy i posiał pszenicę, zamiast zasadzić tulipany; miał zbiór bardzo obfity. Znów pożyczyłem pieniędzy: „Wystarczy mi zorać trzydzieści razy, mówiłem sobie, a zbiorę dwa razy tyle co ten

  1. Alberoni (1664—1752) minister króla hiszpańskiego Filipa V.
  2. Marszałek de Belle-Isle (1684—1761) słynny wódz francuski.
  3. Tryptolem, król Eleusis, nauczył się, wedle starożytnego podania, sztuki uprawy ziemi od Cerery.
  4. Thomé z Lyonu.