Strona:Wacław Sieroszewski - Bajka o Żelaznym Wilku.djvu/143

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


i dostojeństwem przebiegłemu krętaczowi! Ale wydało mu się, że nie ma wyboru. Dłonią głowę córki pogładził i cicho zaszeptał.
— Słuchaj, Zośko, gwiazdy... mówią... że musisz iść za Taturę...
— Jak to: iść!?
— Zamąż...
Zamarła królewna na posąg.
— A tamten? — szepnęła po długiej chwili.
— Właśnie: tamten! w tym sęk, ale co począć!? Zapewne, on się może zgłosić, a potym może się mścić... lecz cóżeśmy winni, że się dotychczas nie zjawiał... Teraz za późno! Władca Północy i Południa zajął już pół królestwa... Chcemy mu oddać dobrowolnie zawładnięte ziemie, byle przestał dalej grabić i palić... Być może, że jak się dowie, żeś już zamężna, przyjmie postawione warunki i zawrze pokój! Bo i on o twoją dobija się rękę!
— Nic mu nie dać, ojcze!... Ani mej ręki, ani królestwa! — przerwała królewna. — Jak to, chcesz, Miłościwy Panie, podarować barbarzyńcy pół twego kraju, skazać lud Twój na obce ciemięstwo, na ucisk, gwałty, wyzysk... Chcesz sam dobrowolnie na to wszystko przystać? Czyż nie została ci jeszcze połowa królestwa, czego dość przecie, aby długo jeszcze się bronić? Czy w zamku tym mało wojska?... Dla czego Tatura nie prowadzi go na nieprzyjaciela, a gromadzi tu bez potrzeby i użytku? Widzę codzień z mego ganku, jak przybywają nowe i nowe hufce...
— Właśnie zarzucam mu tosamo. Twierdzi, że ma za mało jeszcze sił, aby stawić czoło nieprzyjacielowi w otwartym polu, że czeka, aby sam przyszedł tutaj z całą swą mocą, a wtedy odrazu albo pobije go na głowę i skończy z nim raz na zawsze, albo zginie!
— Niemądry plan! Zginąć mogą ludzie, ale naród zginąć nie może! Słyszałam, ojcze, jakeś mówił to nieraz. Pocóż więc doprowadzać do tego, oddawać bez walki cały kraj nieprzyjacielowi? Po to chyba, aby naszych kmieci uzbroił orężem z naszych skarbców, wcielił do swego wojska i przeciw nam powiódł... Sam również nieraz potępiałeś takie wyczekiwanie! Przeciwnie, należy wyruszyć, podnieść lud, zgromadzić rycerstwo... Zaraz wici rozesłać, jak dawniej!