Strona:Władysław Orkan - Z tej smutnej ziemi.pdf/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


SAM JESTEM

Sam jestem, choć wiem, że w jedną godzinę
Dusze mi drogie może równocześnie
Wyszepcą zcicha moje imię we śnie —
Bo wiem, że jak sen, nie budząc ich, minę...

Sam jestem, choć mam ogromną rodzinę
Nędzarzy, wiatrem kołysanych wcześnie;
Ten wiatr mię chował tak dziko i leśnie,
Że pieśnią za nim polecę i zginę...

Może, gdy burza lasy rozkołysze,
Przy szumie jodeł i smereków chrzęście
Napotkam nigdy niewidziane szczęście...

A może kędyś zawędruję w ciszę,
W kraj, którym jeszcze śnił dzieckiem malutkiem.
I sam zostanę... sam ze swoim smutkiem.