Strona:Władysław Orkan - Wskazania.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Dziś iść nam bezpośrednio w lud — oświecać — jakoż? gdyśmy sami w tej materji nieoświeceni. Możemy jednak, rozeznając się w przeszłości, szeregiem wydawnictw przypomnieć mu jego tradycję — niech z czasem w każdej chałupie, podobnie jak w szlacheckim dworku heraldyczne dokumenty, znajdzie się historja cała jego ojców. Niech wie np. dzisiejszy Jarząbek, że Jędrzej Jarząbek z Bańskiej w XVII wieku chodził osobiście do króla Zygmunta III do Warszawy, że tam w kancelarji królewskiej wydano mu, pod jego dyktandem po góralsku wypisany, t. zw. cyrkiel na polanę Żywczańskie (w Zakopanem), że ten sam Jarząbek później wywołany był jako buntownik, biorący gorący udział w rebelji przeciw ździerstwu starościńskiemu, że wreszcie spotyka się jego imię jedno z pierwszych w powstaniu Kostki. Czy nie dość tytułów do chluby? Czemże lepszem dziś poniektóry hrabia może się wywieść?
Przypomnieć więc ludowi najchlubniejszą tradycję jego w szeregu wydawnictw odpowiednich — to drugi cel Zjazdów.
A dalej w sprawie naszej kultury rodzimej, jako składowej ogólnej kultury polskiej...
Dam tu również głos Witkiewiczowi, jako najkopetentniejszemu w tej dziedzinie. „Myśmy — mówi — znaleźli górala w pysznej, ozdobnej chacie, otoczonego artyzmem, który przezierał z każdego sprzętu, z każdego szczegółu pospolitego użytku. Jego chałupa była skarbnicą kultury dawnej, przechowanej przez ten lud, kultury, która wprawdzie żyła, ale nie rozwijała się,