Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/97

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


8.

Idzie dziadek borem, lasem,
Przymierając głodu czasem;

Suknia z niego oblatuje,
Wiatr dziurami przelatuje;

Trzeba dziadka poratować,
Chleba, soli nie żałować.





9.

Oj, sierotka nieboga,
Stoi bosa u proga;
Czem ją mogę, wspomogę,
I przeżegnam na drogę.

Te trzewiczki, choć z łatą,
Dam sierotce na lato,
I buciki na zimę,
A sam, chyc! — pod pierzynę.