Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/86

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


36.

Chodził senek i drzemota
Za chałupką koło płota,
I tak sobie rozmawiali:
— Gdzież będziemy nocowali?

Tam będziemy nocowali,
Gdzie się spory ogień pali;
Gdzie chałupka najcieplejsza,
Gdzie dziecina najmilejsza.





37.

O Święty Józefie!
Racz dziecię piastować,
Jak trochę podrośnie,
Naucz je pracować.

O Matko Najświętsza!
Chciéj mu błogosławić,
Przez Syna Twojego
Łaskę jemu sprawić.