Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/173

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


115.

Oj, cnoto, ty cnoto,
Czyściejsza nad złoto,
Nie upadnij-że nam,
Jak listeczek w błoto.





116.

Ścięli dąbek, ścięli,
Już się nie zieleni;
Wyrzeczone słowo
Już się nie odmieni.





117.

Nie wart ten imienia
Nosić poczciwego,
Co nie dotrzymuje,
Przyrzeczenia swego.