Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/170

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


107.

Nie siać tego pola,
Które źle zorane;
Nie wyuczać dziecka,
Które źle chowane.





108.

Oj, matka co dziecka
Z młodu nie karciła,
Kiedy złe wyrośnie,
Będzie się hańbiła.





109.

Do serduszka, do mojego,
Dam ci matko klucz:
Różczką mnie nie napominaj,
Słówkiem tylko ucz.

Od różczki się rozum traci,
Duch się może stłuc,