Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/159

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Mogę być szczęśliwy
I w małym zakątku.

Bym miał dwa koniki,
Parę wołków w pługu,
Chałupeczkę małą,
Bez żadnego długu.





78.

Co znaczy majątek,
Gdzie cnoty niewiele?
Lepsza ona w piątek,
Niżli on w niedziele.

Majątek się straci,
I uroda zginie,
A cnota zostanie
Poczciwéj chudzinie.





79.

Oj, szkoda ci, szkoda tego
Liczka rumianego,