Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/145

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


38.

Wesołoć to tu w Ochronce!
Oj, wesołoć to tu!
Żeby nóżki tu nie drgały,
I piosneczki nie pachniały,
Nie byłoby mnie tu!
Nie byłoby mnie tu!





39.

Chybabym musiała
W Ochronce nie bywać,
Żebym nie umiała,
Ślicznych piosnek śpiewać.





40.

Rąbią las, rąbią las,
A las lasem będzie,
I was Krakowiaczków,
Jak listówia wszędzie.