Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


2.

Oj, ciężko konopiom,
W mokrym dole gnić;
Ciężéj człowiekowi,
W cudzym kącie żyć.





3.

Miła strona, ta poranna,
Gdzie słoneczko wschodzi; —
Ale milsza ta każdemu,
Gdzie się kto urodzi.





4.

Bodaj się święciła
Ta rodzinna strona;
Miłać ona, miła,
Jak wiosna zielona!