Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/122

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Oj, matko, ty matko!
Żebyś ty wiedziała,
W piekle będzie za to
Twa dusza gorzała.

A żebyś ty była
Wczesne słówko rzekła,
Możebyś swą duszę
Wybawiła z piekła,

Dziś matka u córki
Miejsca nie zagrzeje,
Bo się u niéj w domu
Złe przekleństwo dzieje.

Ani siostra siostry
W domu nie uwidzi,
Bo się ta bogata
Za ubogą wstydzi.

Oj, córko, ty córko!
Coś się swych zaparła,
Bodajeś ty była
Przed zrodzeniem zmarła.