Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/113

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Oj, dajże mi Boże,
Na tamten świat wrócić,
Już nie dam sierocie
Po świecie się włóczyć!





27.

Oj, jest ci tam, pono, w niebie
Krzesło szczero złote,
Dla macochy, co na świecie
Kochała sierotę.

Ale gęsta pajęczyna
Na krzesło już spadła, —
Bo tam, pono, jeszcze żadna
Macocha nie siadła.





28.

Bodaj na macochę,
Nikt dobry nie poszedł,