Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/59

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


wykładu Talmudu i nakazał wprowadzić do liturgii żydowskiej język łaciński, albo grecki (w r. 530), Żydzi jednak nie poddali się rozporządzeniom mądrego prawodawcy.
Byli im życzliwi imperatorowie: Nerva, Dyoklecyan, Julian Apostata. Mimo to zostali tem, czem ich zrobił Mojżesz, w czem ich utwierdzili Esra, Nehemia i autorowie Talmudu: wybrańcami Jehowy, majacymi prawo r;ardzić wszelkimi gojami.
Wstrętu do nich nie miały świeżo ochrzczone ludy germańskie, może dlatego, że uważały ich za blizkich (przez stary Zakon) chrześcijaństwu. Wizygoci zastali ich w Hiszpanii, gdzie siedzieli, jak twierdzą ich historycy, od czasów pierwszego zburzenia Jerozolimy, wzmocnieni przez nowych emigrantów palestyńskich po ostatecznym upadku świątyni (za Tytusa).
Wizygoci żyli z nimi czas dłuższy w zgodzie, za co odzierali ich oni jako kupcy ze skóry i zdradzali ich haniebnie, kiedy zaczęli się otrząsać z ich wpływów. Maurów wezwali z Afryki, bramy miast im otworzyli.
Maurowie przygarnęli ich do siebie, nie z miłości, bo mahometanie nienawidzili ich lecz z wdzięczności. Obsypali ich przywilejami, dopuścili ich do urzędów, do władzy. za co, zmiarkowawszy, że ich dobrodzieje słabną, gasną, a chrześcijańskie Królestwo Kastylskie się wzmaga, rośnie, zdradzili ich, pomagając nowym mocarzom.
We Frankonii i Burgundyi siedzieli sobie wygo-