Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


że ktoby go spoliczkował, popełniłby równie wielką zbrodnię, jak gdyby samego Jehowę uderzył.
A i sam Jehowa nie gromił już Żydów w Talmudzie za ich nieposłuszeństwo. Przeciwnie. Płacze on ciągle nad zburzeniem Jerozolimy, rycząc w nocy często z bólu, niby lew: „biada mi, żem pozwolił zburzyć dom mój i uprowadzić moje dzieci.“ Opłakując niedolę Żydów, „roni Jehowa codziennie dwie wielkie łzy, które spadają do morza z takim odgłosem, że ziemia drży w swoich posadach i tym sposobem powstają trzęsienia ziemi.“
Nietylko Talmudu strzegli Żydzi zazdrośnie, a le także języka hebrajskiego, rozumiejąc, że ktoby posiadł ten język, zdobyłby klucz do Talmudu.
Z tych dwóch powodów był Talmud bardzo długo wyłączną własnością Żydów.
Dopiero pod koniec wieków średnich otworzył humanizm bramę do ksiąg hebrajskich. Głównie Niemcy przyczyniły się do zdjęcia pieczęci z mądrości rabinicznej. Słynny humanista, Jan Reuchlin, byt doskonałym znawcą hebrajszczyzny.
Nie chrześcijanie jednak rozpoczęli walkę z Talmudem, nie oni denuncyowali żydowską księgę ksiąg, jako dzieło szkodliwe dla innowierców.
Zanim się humaniści niemieccy dobrali do dzieł hebrajskich, zwrócił Żyd francuski, Danin czy Dunin, około roku 1230 uwagę papieża Grzegorza IX na nienawiść Talmudu do innowierców.
Nie wszystko, czego go uczono w szkole żydowskiej, podobało mu się; ośmielił się on dyspu-