Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/145

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ostrożnością nie grzeszą sprytni skądinąd Żydzi, albo są już tak pewni zwycięstwa nad chrystyanizmem, iż nie uważają za potrzebne ukrywać się ze swojemi zamiarami i nadziejami.
Po raz trzeci od r. 1830 zmieniła się we Francyi forma rządu. Napoleon III oddał pod Sedanem szpadę królowi pruskiemu, Wilhelmowi I. I znów odwrócili się Żydzi francuscy od zwyciężonego cesarza z taką samą obojętnością, z jaką odwrócili się od zdetronizowanego króla i od obalonej rzeczypospolitej. Cóż ich mógł obchodzić? Nie mogli już na nim nic zarobić. Nie mieli zresztą powodu żałować cesarza, bo trzecią rzecząpospolitą zawładnęli ich przyjaciele, podzielający ich przekonania, dążności i wstręty — masoni, osobiści wrogowie Krzyża. Teraz dopiero zaczną sobie używać pełni swobody...
I używają.
To używanie ich polega w pierwszym rzędzie na ograbieniu Francuzów z mamony. W przeciągu stu lat zdołała garstka Żydów (jest ich tam wszystkiego 200,000) zagarnąć dla siebie czwartą część majątku Francyi. A przecież i Francnzi lubią, jak wiadomo, grosiwo i umieją je robić.
Następnie starają się Żydzi francuscy zająć jak najwięcej stanowisk wybitnych, w czem pomaga im skwapliwie masonerya. Gambetta był Żydem. Żydami są: ministrowie Klotz, Briand, naczelnik prefektury Sekwany Grünbaum, dyrektor departamentu oświaty ludowej Petit, naczelnik doków marynar-