Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/135

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ocierają się ciągle o cyfry. Na tem jednak kończy się ich matematyka. Gdzie trzeba myśleć i tworzyć matematycznie, uprzedzają ich „goje.“ Jedyny znakomity matematyk żydowski XIX stulecia, Jacobi, był uczniem i naśladowcą astronoma Hamiltona (Irlandczyka) i genialnego Abla (Norweżczyka).
Żydzi umieli korzystać z cudzej pomysłowości i pracy, naśladować gojów zręcznie, wyzyskać płody ich geniuszu, na oryginalną jednak twórczość zdobywali się rzadko.
Potwierdza to nawet Ernest Renan, ich szczery przyjaciel i obrońca.


∗             ∗

Innemi drogami szli do swoich celów Żydzi francuscy. Wyzwoleni odrazu politycznie, mogli zająć się bez „odradzających“ przygotowań robotą praktyczniejszą. Ortodoksów zresztą, talmudystów, było we Francyi tak niewielu, iż walka z nimi nie miałaby żadnego celu.
Wypędzeni z Francyi w r. 1394, omijali Żydzi dość długo ziemie skorych do gwałtownego czynu Gallów. Dopiero w XVI wieku zaczęli się wsuwać ostrożnie od strony Niemiec do miast pogranicznych, głównie do Alzacyi i Lotaryngii. Tak samo obawiali się również Anglii, jakkolwiek im Cromvell otworzył znów bramy wysp Albiońskich. Do dnia