Strona:Tajemnicza misja pana Dumphry.djvu/34

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    Tajemnicza misja pana Dumphry page34a.png

    — Już rano, kiedy się obudzę, pierwsza myśl moja biegnie ku pani.
    — Och, Paweł mówił mi to samo.
    — Tak. Ale ja wstaję o pół godziny wcześniej od niego.

    („Dimanche“)



    Tajemnicza misja pana Dumphry page34b.png

    — Pokłóciłam się z mężem i chcę, żeby mi go pan przemalował na martwą naturę. Ile to będzie kosztowało?

    („Dimanche“)




    Zakł. Graf. „Drukarnia Bankowa“, Moniuszki 11.