Strona:Tłómaczenia t. III i IV (Odyniec).djvu/253

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Noe.

Jafecie!
Jeśli cię trwożą wina i zatrata:
Zapomnij o nich! — o nich, i o świecie,
Że był i zginął; — ty, przyszłego świata
Dziedzic wybrany!

Jafet.

Obym zginąć raczéj
Mógł z tym, i z temi!

Noe.

Wartbyś za to słowo;
Lecz Pan obietnic swych nie przeinaczy.

Samiasa.

Przeczżeby nad twą i nad jego głową
Bóg czuwał więcéj, niż nad temi, które,
On, syn twój własny, przenosi nad siebie?

Noe.

Zapytaj Tego, który twą naturę
Uczynił wyższą od mojéj, a ciebie
Wyższym odemnie: a zarówno obu
Poddał Swéj woli, i nie dał sposobu
Zbadać jéj przyczyn! — Lecz patrz!… goniec Jego! —
W proch, w proch przed Panem! słuchajmy co powie.