Strona:Szymon Tokarzewski - Na Sybirze.djvu/159

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Więcej nic...
Nic nadto... ani jednego wyrazu... ani jednej sylaby...




Żaden z nas, nigdy nie mógł spełnić przedśmiertnej woli „naszej Marysieńki”.
Żaden z nas nie zdołał nigdy dowiedzieć się co i komu kazała powiedzieć...

KONIEC.