Strona:Szczypawka - Godzinki moskalofilskie.djvu/11

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    MÓDLMY SIĘ.

    O najdobrotliwszy kniaziu Mikołaju Mikołajewiczu, chlubo i pociecho całej słowiańszczyzny, który obiecałeś nam spełnienie marzeń naszych targowiczan-ojców t. j. połączenie całej Polski pod knut najjaśniejszego cara, który z wielkiej miłości dla naszego narodu przywiślańskiego, spaliłeś i w gruzy obróciłeś całe Przywiślanje — błagamy ciebie nie opuszczaj nas, a wstaw się za nami do twojego najmiłościwszego stryja, najjaśniejszego cara wszechsłowiańskiego, Mikołaja drugiego, aby raczył zmiłować się nad nami niegodnymi i niedopuścić do takiej strasznej rzeczy, jak wolność i niepodległość Przywiślanja, po buntowniczemu “Polską” zwanego.
    V. Kniaziu wysłuchaj modlitwy nasze.
    R. A wołanie nasze niech do ciebie przyjdzie.