Strona:Symfonie Anielskie Jana Karola Dachnowskiego.djvu/41

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Że się Król narodził niebieski;
55 

Głos świadczy pod niebem anielski.“

Stary Józef odpowiada:
Do szopy przystępu nie da;
Są tam teraz Królowie,

Ode wschodu Mędrcowie,
60 

Dziecięciu [1] dary dawają,
Matkę jego pozdrawiają
Z niziuchnym, maluchnym ukłonem
W stajence przed żłobem nie tronem.

„I nam też tego potrzeba,
65 

Gdyż przyszedł dla wszytkich [2] z nieba.“
„Pódźcież, pódźcież niebożęta,
Klęczą przed Nim tam bydlęta;
Panu społem chwałę dajcie,

Imię Jego wyznawajcie
70 

Ze trzema Królami na ziemi,
Żebyście mogli być zbawieni.“

Symfonia dwudziesta trzecia.

Wstawszy pasterz barzo rano,
Wyszedł z budki, wlazł na siano,
Boć go czczyca zejmowała,
Jaka przed tym nie bywała.


  1. Dzieciątku.
  2. wszystkich.