Strona:Symfonie Anielskie Jana Karola Dachnowskiego.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W swojej zabawie.
A [1] przy tej sprawie

Panna wesoła i Matka
A z nią Józef stary tatka.

Graj, pasterzu, graj
35 

Wesela dodaj.

Troje słońca zabłysnęły
I winnice zakwitnęły
Engadzkiej góry.

Przyszedł Pan z chóry,
40 


Przyszedł z wojski anielskimi
Stanowić pokój na ziemi
I chwałę w niebie,
A tę dla siebie.

Gwoli Panu gdy weseli
45 

Na powietrzu archanieli,
I my też z nimi [2]
Pląsać będziemy.

Symfonia czwarta.

Przy onej gorze
Świecą [3] się zorze,
Pasterze się uwijają
I na multaneczkach grają,

Nie wiem dlaczego.


  1. I.
  2. niemi.
  3. palą się.