Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Czy pogoda, sprawia ciszę,
Czy wiatr łamie drzew konary:
Zawsze, wszędzie głos jéj słyszę!
O! to pewno, pewno czary!

W dzień się myślą przy niéj stawię,
W nocy kształt jéj biorą mary:
Ona przy mnie w snach, na jawie!
Jestem pewny że to czary!

Gdy z nią śpiéwam — czuję trwogę;
Gdy odéjdzie — żal bez miary;
Chcę być wesół — i nie mogę!
Ani wątpić że to czary!

Na to miłe słówko rzekła,
Przywabiła mię do domu:
By zdradziła, by urzekła!
Ufajże tu teraz komu!