Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tém obrzydliwszą, że najczęściéj bynajmniéj nieosłoniętą. Zwykle nawet pieśni takowe są pozbawione zupełnie miłéj cechy poezii ludu; i stanowią utwory odrębne, których wartość wewnętrzna jest pospolicie żadna.
Jeszcze jedno. Mówiąc o pieśniach ludu, nie mogę nie wspomniéć o ich melodii; o téj muzyce krajowej, bez wątpienia najmilszéj naszym sercom, która, niestety! coraz u nas idzie w większe zaniedbanie. Gdy z jednéj strony, w miastach, co roku częściéj przedstawiane opery cudzoziemskie, wlewają w ucho nasze przyjemne wprawdzie ale obce tony; z drugiéj, wędrujące pozytywki, katarynki, coraz szérzéj roznoszą po kraju zagraniczne aryje; przewodzą zgromadze-