Strona:Stefan Napierski - Poeta i świat.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŹRAŁE SĄ, W OGNIU NURZANE...

Źrałe są, w ogniu nurzane, warzone
Owoce i doświadczane na ziemi, a jest to prawem,
Iż wszystko przenika w głąb, podobne żmijom,
Proroczo, śniąc
Na wzgórzach niebios. A wiele,
Jak na barkach brzemię
Zatraty, należy
Podźwignąć. Lecz ścieżki
Złe są. Omylnie bowiem,
Niby rumaki, kroczą usidlone
Żywioły i pradawne
Prawa ziemi. A zawsze
W niespętanie jedna z tęsknot przenika. Lecz wiele
Zdzierżeć należy. I trzeba wierności.
Naprzód wszelako ani za siebie nie
Wglądajmy. Kołyszmy się, jak
Na chybocącem czółnie jeziora.