Strona:Stefan Blank-Weissberg - Barcie i kłody w Polsce.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


wysokości i umieściwszy się dokładnie naprzeciw barci, zawiązuje bartnik sznur leziwa na koziołku i siada na łaźbieniu (ryc. 16J—L). Wolno zwisający koniec leziwa służy mu wtedy jako dźwig do transportu z ziemi potrzebnych narzędzi. Bartnik tym sposobem zawieszony może wykonywać wszystkie czynności w barci już wydzianej. Przy wydziewaniu jednak nowej barci, co oczywiście wymaga siły fizycznej i punktu oparcia, tego rodzaju pozycja byłaby niewygodna, to też przy wydziewaniu barci obwiązuje on jeszcze drzewo na wysokości nóg leziwem i wtyka między nie a pień dwa sękate kołki zwane kulami (ryc. 17) w ten sposób, że dają mu one oparcie dla nóg.