Strona:Stanisław Grochowiak - Ballada rycerska.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ZNAKI


Nie pomogą sakramenty,
Cztery dumne Ewangelie!
Nie jabłkami z rajskich drzew
Ani wodą z świeżych źródeł —
Nam idącym, językami
Uzbrojonym i wywianym,
Ani Arka, ani Wieża
Z żółtej kości mamutowej.

My na pięści z Bogiem, w mroku
My z latarnią karbidową,
Gdzieżeś, Boże? Oho, hoooo!
Komar bzyknie,
Włos upadnie...