Strona:Stanisław Grochowiak - Ballada rycerska.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


NA ŚPIEW IMY SUMAC —
PERUWIANKI


ODA


Jej głos — smaganie wichru,
Jej krzyk — wołanie łani.

Ima śpiewa zemstę, przeraża i niszczy
Ludzi świszczących długimi biczami.

Przy błękitnym głośniku — Cortez,
Przy telewizorze — Pizarro.

Ima śpiewa pieśń kapłańską,
Broczą jej piersi jak winogrona.

My, którzy mamy zmęczone twarze,
My, którzy kochamy zgwałcone dziewczęta,
My, których uczyniono mydłem,
My, których włosami wypchano fotele,
Silni i żywi podejmujemy pieśń Imy,
Stajemy groźni nad zwełnionym oceanem.

Kładziemy ręce-pontony
Na tryskających falach-wybuchach,
Uciszamy morze...