Strona:Sonety Shakespeare'a 1913.djvu/89

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


LXIX.

Wzrok świata widzi część Twojej istoty,
Której nie trzeba pobłażania serca;
Hołd jednogłośny chwali Twe przymioty,
Wróg im nie przeczy, lecz tylko oszczerca.
Zewnętrzny urok głośny zewnątrz sławą;
Uczciwszy prawdę, te same języki
Pochwałę zmniejszą nienawistną wrzawą,
Nieznane oku badając tajniki.
Wglądają śmiało w piękno Twojej duszy,
Cenią je Twymi w niepewności czyny.
Świadectwo oczu myśl łotrów zagłuszy,
Chwast zgniły rzuca w dumne Twe wawrzyny.
Woń nie dorówna świetnej barwie kwiecia,
Jeśli roślina wyrosła wśród śmiecia.


Grafika na koniec utworu 3.png