Strona:Selma Lagerlöf - Legendy o Chrystusie.djvu/33

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


umiemy przyzwoicie zachować? Czy mu się zdaje, że trzeba żołnierzy, aby między nami utrzymać porządek?
Inne odpowiadały, że tak u króla być musi. Że podczas każdej uczty u Heroda pałac pełen jest zbrojnych żołnierzy. Że to jest cześć dla gości, przy których straż podczas zabawy trzymają.
Dzieci były z początku onieśmielone i nieufne w obcym miejscu, toteż tuliły się cicho do matek, — wkrótce jednak rozruszały się zupełnie i zaczęły sięgać po wszystko, co tu dla nich przygotowano.
Był to prawdziwie kraj zaczarowany, cuda w nim były dla maleńkich gości. Tu ule pełne miodu, z których brać można, ile się podoba, bo żadna pszczoła żądłem nie zagrozi, — tam niskie drzewka zginają gałęzie, obciążone słodkim owocem, — tu kuglarz pokazuje najzabawniejsze sztuki i napełnia ich rączki ślicznymi cackami, — tam pogromca tygrysów, które są tak grzeczne, że pozwalają dzieciom jeździć na swych grzbietach.
Nic jednak nie zajmuje ich tak bar-