Strona:S. Napierski - Pusta ulica.djvu/16

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    smutny, beztroski, nieogolony; w wagonie trzeciej klasy czytujący Gide‘a...

    Niektóre przywary Rudolfa są bezecne; ale każdą z tych wad usiłuje legitymować: jest to zaszczepione mu poczucie prawa, sankcja a posteriori, dziedziczna obłuda, która umożliwia resztkę szczęścia. — Ale nie myślcie, że Rudolf jest powierzchowny: nie zadowala się byle czem, jeśli nawet szuka jeszcze usprawiedliwień; wie on, jak się nurkuje, nie tracąc oddechu; to jedyna jego wiedza.

    Cóż można powiedzieć o Borysie? Miał on coś z małpki, dziecka i tancerki, — był fascynująco ładny.

    *

    Cyryl przechadza się w żółtych butach, mlecznych rękawiczkach, w meloniku koloru palonej kawy; wczoraj zgubił rajtpajczę; a jednak nie jest bookmacherem.