Strona:Romantyzm a mesjanizm.djvu/09

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I.

Największą niewątpliwie zdobyczną polską w ostatnich czasach jest to, żeśmy bodaj powszechnie uświadomili sobie, że w życiu narodowem niema dziedziny błahej, nieistotnej, której zanik lub choćby tylko niedorozwój możnaby ostatecznie powetować zdobyczami na innem polu. Odnosi się to zarówno do dziedzin natury materjalnej, jak i duchowej. Pojmujemy wreszczie, wchodzi to w naszą krew i wolę, że jak ciało bez ducha jest martwe, tak w rozwoju narodu jest konieczną, nieodzwoną cała strona życia t. zw. teoretyczna. Sztuka, nauka, religja, filozofja winne być pielęgnowane z większą jeszcze gorliwością, niż materjalne funkcje życia narodowego. Nie są one kwiatem, tylko nadbudową życia, — lecz i owocem jego, niem samem; nietylko skutkiem, ale i przyczyną i źródłem życia nowego; nietylko ozdobą, ale i pokarmem. Szczyty twórczości narodowej — artystycznej czy naukowej — winny się lączyć i w dojrzalem spoleczeństwie lączą się rzeczywiście jedną nicią troski narodowej z najpoziomszemi dziedzinami życia.
Prawdy te powoli ugruntowują się w naszej świadomości. Dusza polska coraz bardziej się zrasta z ciałem. Wychodzi to na dobre jak duszy, tak i ciału.
Przy rozpatrywaniu wplywu teorji — wiedzy i wiary — na życie praktyczne należy unikać błędów wręcz sobie przeciwnych, a jednak bardzo często spotykanych równolegle.
Pierwszy bląd, to przypuszczenie, jakoby pewna teorja, wiedza, wiara, wogóle zdobycze świadomości — już określaly kierunek życia i postępowanie człowieka. Dość wiedzieć, co trzeba czynić, by to czynić.
Pogląd ten, praktycznie jałowy, a nawet niebezpieczny, wy-