Strona:Rabindranath Tagore - Pieśni ofiarne.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


4.

Ciebie jedynie pragnę, tylko Ciebie!
O, pozwól mi to powtarzać bez końca!
Co mnie tu mami w noc i w blaskach słońca,
Fałszem jest wszystko na próżności glebie.

Jako do światła powita i głucha
Noc czeka, jutrzni szukając na niebie,
Tak w mojej głębi, w otchłaniach mych ducha
Krzyk jeden tylko: Ciebie pragnę, Ciebie!

Jako wezbrana burza do pokoju
Dąży, choć gromy w swem łonie kolebie,
Tak wciąż o miłość mój bój — i wciąż w znoju
Krzyk ten błyskawic: Ciebie pragnę, Ciebie!