Strona:Przybłęda Boży.djvu/096

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


brwiach: — hen — słyszy oddźwięk imienia: — serce bije głuchemi kwintami: —
Napoleon.
Kroczące miljony.
Bohater bohaterów.
Dysonsowa statua przyszłości.
Wołanie.
Tchnienie światów całych.
Ogrom.
Krzyk.
Daleka pobudka wyzwolenia.
Huk.
Korne pochylenie.
Waltornia.
Błogosławieństwo gromów.
Tłumna ofiarność gwiazd.
Rytm archaniołów.
Hymn otwartych grobów.
Łyskanie.
Prorok w ognistym wozie.
Pląsy niestworzone.
Pochód w ulewie gradów.
Wszechorkiestra.
Potworny strzał.
Pancerny huf trąb!
Wicher porywający!
Zorza, zorza, zorza!!
W ogłuszającym szumie, w błyskach i blaskach, w gorącem musowaniu czoła rodzi się symfonja. Pierwsza wielka Symfonja. Symfonja Bohaterska. Eroica. Objawienie Napoleońskie.

Urasta ogrom owoców ciężkiej, nadludzkiej pracy. Po {{roz|Sonacie skrzypcowej a-moll (op. 23), dziwnie, dziwnie ociężałej, jak w późnej jesieni mgła